12 stycznia 2010

przykro

Jest mi przykro, kurde.
Jest mi przykro i smutno, bo niektórzy mają czaszkę, mają mózg, a nie mają w środku rozumu. 
No i dlaczego jest mi smutno, to śmieszne, przecież odkąd sięgam pamięcią byłam tylko małą zimną suką, dlaczego ktoś miałby chcieć się ze mną przyjaźnić. 
Zawsze starałam się wyciągnąć coś nowego i innego z pustych przesłań, nie myśleć tak schematycznie, wyszło źle, kurde, dlaczego mam w środku tyle humanizmu, bez tego byłoby łatwiej, robić wszystko to co wszyscy, mówić to co wszyscy i promować swoją społeczną nijakość.
Życzę Ci Joanno, szlag, zawsze chciałam skończyć przyjaźń przez esemesa, słodkiego i miłego życia u boku pustych i niewyrazistych osób, pasujecie wszyscy do siebie, z daleka jak wielka, dziecinna, infantylna i złośliwa kupa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz