17 sierpnia 2015

m

Znowu zebrało mi się na sentymentalizmy i otworzyłam szufladę, w której ukrywam opowiadania i pamiętniki pisane w szczeniackich latach. I w jednym było bardzo mądre zdanie.
Nie ma ludzi wiecznie szczęśliwych.
Nie mogłam wymyślić tego sama, pewnie gdzieś to przeczytałam. Całkiem niezłe, co nie? I tak się właśnie teraz czuję, że teraz nie jest czas, w którym jestem szczęśliwa. To zdanie jest chyba nie po polsku, ale już nawet myślę w obcym języku. Myślę sobie, że nie jestem szczęśliwa, a potem wyliczam tysiące rzeczy, które w moim życiu są dobre. Może to dlatego, że zbliżają się moje urodziny i znowu robię rachunek sumienia, i czuję, że zmarnowałam kolejny rok z rzędu. I pewnie zdmuchując świeczki znowu będę sobie życzyć tego samego.

Chodzi o to, że moje serce jest trochę, nazwijmy to, podłamane. Sama nie wiem czy to dlatego, że on stracił mną zainteresowanie czy że ktoś mógł w ogóle stracić mną zainteresowanie. Moje życie osobiste to jedna wielka porażka i od kilku lat składało się na jedną osobę, od której robiłam sobie przerwy zabawiając się innymi. Ale to, że w tamtej chwili on był z kimś innym, a ja wkręcałam kogoś innego nie miało żadnego znaczenia, bo i tak w końcu my mieliśmy być razem. I było już tak blisko. A potem ja źle odpowiedziałam. I teraz patrzę na jego zdjęcie na facebooku z jego nową dziewczyną i jestem taka wściekła, że zamienił mnie na kogoś, kto jest ode mnie milion razy gorszy. Próbowałam się rozpłakać, ale nie mogłam. Przecież on nie jest aż taki przystojny. I na pewno nie taki błyskotliwy, ale to wiedziałam już wcześniej.
Nie wiem jak teraz będzie, daję sobie czas. Może niedługo on znowu się we mnie zakocha, ale czy ja będę go wtedy chciała. Może sama się w kimś zakocham. Nie, w nim nie byłam zakochana, w nikim niwie byłam, ale teraz jestem zraniona. Mnie się tak nie traktuje. Chodzą mi po głowie różne intrygi, jeśli nadarzy się okazja, znowu go uwiodę i skrzywdzę. Przecież wiem, że cierpiał przeze mnie, ale jak to możliwe, że tak szybko się z tego wyleczył. A może nie. A może wtedy ja będę mądrzejsza.