27 grudnia 2010

six.by.six

Jakaś miłość się we mnie tli, od dłuższego czasu rośnie, muszę ją kogoś obdarzyć. Już zbyt długo śnię samotnie. Trochę coś mnie boli w środku, było mi smutno, gdy wszystko umarło w święta, przecież ten czas powinien być magiczny. Dlaczego mój ulubiony zespół śpiewa ostatnio taką kichę, we live in a beautiful world, odechciewa mi się tegorocznego openera. 
Napisałabym coś mądrego, pięknego, romantycznego, ale mam w głowie zbyt wielki chaos. Trochę za duże serce, zbyt mokre oczy, za dużo nut coldplay. O boże, jak mi się teraz chce śmiać. Nie wiem już nic, nie wiem niczego, kocham moje nowe słuchawki, kocham mojego tatę, kocham toma kaulitza na zdjęciach markusa jansa, bardzo chce mi się iść na pifko, chcę fotografować, zatracić się we własnym świecie, nie chcę już żadnych spojrzeń, chcę być małą dziewczynką, o taką, kiedy mój tata mi robił zdjęcia w różowych sukienkach, a ja się wtedy zakochałam w jego aparacie i tak już mi zostało, a teraz odkrywam jego ciemnię i zostaję bankrutem po kupieniu stu kilogramów kliszy 6x6. no i jeszcze kocham coldplay, ten cały chris martin to mistrz nad mistrzami, ale vivaldiego ostatnio też sobie lubię posłuchać, a jego płyta kosztowała mnie na allegro sześć złotych, trochę jestem oburzona tym stanem, ale fajnie jest sobie podreperować budżet, c'nie. ja to chyba poświęcę notkę tokio hotel, bo ja lubię tych kolesi, naprawdę ich lubię, odkiedy świrowałam za małym kaulitzem w szóstej klasie, teraz ja też lubię jego egipskie warkocze, i lubię ich drugą płytę, a heilig zawsze będzie moją ulubioną piosenką. ej, jakoś za bardzo ckliwa się stałam ostatnio, a kiedyś byłam bardzo cyniczna. 
Święta w tym roku przeszły bez większego echa. Trochę było nudno. Prezentów już nie lubię dostawać.

7 grudnia 2010

unser himmel ist gleich da


trochę się już zgubiłam. i troszkę zrobiło się zimno. trochę skonsternowała mi głowo i nie jestem już taka twórcza. za dużo śniegu i w scrabble by się pograło. schowałam matematykę i fizykę, wyciągnę ją w niedzielę. 
dalej, wolne wolne come to me
tak, nasze niebo jest takie samo.

2 grudnia 2010

snieeeguu

Życiowy kataklizm, całe miasto zostało sparaliżowane przez śnieg, holly shit! Sięga mi do pasa i w ogóle to nie wiadomo skąd się wziął (chociaż na pytanie Asi odpowiedziałam, że z nieba, całkiem mądrze zresztą). Jest wszędzie, absolutnie wszędzie, pani od matematyki się spóźnia na lekcje (+nie dostałam dwói, mam tendencję spadkową ostatnio), ten śnieg jest moim zbawieniem i sprawia, że rzeczy absolutnie niemożliwe stają się naprawdę. Lubię ten śnieg, ślicznie iskrzy się w słońcu (oczywiście ten nie wydeptany przez przerażonych mieszkańców). Do szkoły chodzimy sobie środkiem ulicy. Autobusy i tramwaje gdzieś zniknęły. W szkole śnieg zasiał totalnie spustoszenie. 
Świetny, jeden jedyny, śnieg, na początku grudnia, który wywołuje raczej obrzydzenie niż christmas time, ale to najcudowniejszy, wyjątkowy bohater el-o.

20 listopada 2010

pozlove


kocham moje wiecznie zatłoczone miasto, nie opuszczę go, never ever, mamo tato. jestem, będę wiecznie poznańska, nie opuszczę mojego smogu. kurde, jescze trochę i zacznie się tułanie po akademikach, nie wyniosę się stąd nigdy w życiu. to miasto to mój haj. najpiękniejszy na świecie. 
tak mi smutno, bo muszę zdążyć obcałować każdy centymetr kwadratowy mojego świata. chociaż czasami się gubię z martą na wildzie. ale dlaczego zawsze cały rynek pachnie kawą ze starbucksa i woda na malcie mieni się wszystkimi kolorami? bo moje miasto jest magiczne.
+ kolejny nudny tydzień szkolny, dwie pały plus. chyba muszę skoczyć do browara i wydać resztę mojego szczątkowego kieszonkowego; szyt.

13 listopada 2010

thigs i love

Poznań nocą jeszcze nigdy mnie tak nie zachwycił, jak wczoraj, chociaż niemal każdego wieczora wpatruję się w ten zwykły krajobraz, ktoś go wczoraj zaczarował. Wieczór w teatrze, który jest moją małą miłością, kurz schowany w czerwonej welurowej tapicerce loży, kolorowe lampy na scenie i stary żyrandol na środku sali, który niespokojnie się kołysał. Deszcz, gorąca czekolada w małej knajpce przy moście i zimne schody filharmonii, gdzie siedziałam przez godzinę, wsłuchując się w cudowne nuty Chopina. Krople wody spływały mi po rzęsach, byłam taka szczęśliwa. Miałam przy sobie małe lomo, któremu wykręciłam obiektyw, aby zniekształcić perspektywę i zniszczyć dokładną ostrość, uwielbiam mlecznie rozbryzgujące się światło w twoich czekoladowych oczach, chciałam odtworzyć je takie samo.

7 listopada 2010

jak ja nie lubię niedziel

Oooo mammoooo, dzisiaj jest bardzo ciężki dzień, to znaczy - każda niedziela taka jest. Bo siedzę sobie u mnie w pokoiku, laptopik mam na parapeciku u sobie oglądam smutne niebo przez okienko, to jest na razie okej (+ ciepłe nuty dire straits) i za chwilę sobie pomyślę, że mam #sprawdzian z matmy, z działu, który obczajam jako tako - czyli wcale # mam jakieś kosmiczne zadanie z geografii, którego nawet nie chce mi się myśleć, jak to zrobić # mam głupie wypracowanie na polaka # i że jutro będę się opierdalać w szkole dziewięć godzin, to powieki mi same opadają i mam wielką ochotę lecieć do sklepu po kubusia, smak marchewkowo-malinowy, mniam. I już się robi lepiej na duszy. Awww komputerek.
W każdym razie teraz ja (bo w sprawach szkolnych to naprawdę u mnie kiepsko, nuuudaaaa) projektuję sobie mój pokoik na poddaszu, dwadzieścia metrów kwadratowych, hie hie, i już zapraszam na wielką bibkę i spanko pod księżycem.

6 listopada 2010

czesc czolem

jestem sama w domu. dziwnie się czuję. nieswojo. nie lubię listopada, chociaż dawniej go uwielbiałam. za to, ze był takie cichy i magiczny. teraz wydaje mi się za ciemny, a ja nie lubię oddychać do księżyca sama. 
powinnam się uczyć, siema, jestem licealistką, ale jestem tak cholernie leniwa, że to aż boli. chcę robić zdjęcia. chcę wyciągnąć dziadkowego ami i tracić setki złotych na film 12x12. 
w simsy też bym sobie pograła, joooł.
btw, pan ortodonta bardzo poprawił mi humor, powiedział, że mam piękne zęby, a ja mu za to dałam stówkę.

26 października 2010

i am the whisper

Powiem Ci coś o sobie. Nie mam imienia. Nie nazywam się wcale. Jestem małą artystką, szeptem, całą iluzją, którą mam w sobie. I tysiącem miłości.
Jestem wiatrem, muzyką, perfumem, spojrzeniem, chwilą, kłamstwem, wodą i powietrzem, literą i całym zdaniem. Jestem poezją zatopioną w falach blond włosów.
Przecież nie ma mnie w rzeczywistości. Żyję w marzeniach. Nie, to też nieprawda, moje chyba naprawdę stały się jawą. Mam już wszystko. Mam moje obiektywy, moje hobby, niektórzy mówią, że mój talent. Mój jedyny i prawdziwy. Mam słodkie uczucie błogości, gdy chowam się w ramionach mojego chłopca, otumaniona jego pięknym zapachem. Mam moich rodziców, których kocham bezgranicznie; tatę, który pokazał mi jak chwycić chwilę i mamę, która kocha mnie mimo wszystko. Mam brata, który mnie rozśmiesza jak nikt inny. Mam przyjaciół, z którymi wypełniam wszystkie luki w liście wszystkich spraw, które trzeba załatwić przed wejściem w dorosłość, którzy są ze mną zawsze i wszędzie, z którymi robię naprawdę głupie rzeczy, ale które są najszczęśliwsze. Mam małe serce, ale wszystko w nim mieszczę. I wszystkich. Już nauczyłam się, gdzie mam kierować pokłady nieskończonej miłości.
Mam szesnaście lat, decyduję o całej swojej przyszłości, chociaż chciałabym zatrzymać teraźniejszość na zawsze. Nie potrafię jeszcze tylu rzeczy, chociaż odkąd pamiętam, zawsze magicznie oddychałam przez szkło.

22 października 2010

i can't make it out myself

Niepokój w tyle głowy. Myślałam, że wtedy się najlepiej tworzy, ale dreszcze unieruchamiają moje ciało. Jest mi zimno i nie wiem o co chodzi. Jest piątkowy wieczór. Zeszyt z fizyki i jechane. 
Szkoła wypełnia cały mój czas, moje drugie życie skryło się gdzieś w szufladzie. Schowałam obiektywy gdzieś głęboko, nie będę ich używać. Pękło mi lustro w aparacie, a ja jutro mam słodki zamiar wydać wszystkie pieniądze na Malcie. No, i zapomnieć o szkole. Ci nade mną poczuli władzę. Nawet się nie wyżywają jakoś specjalnie, alee mamooo, matura już niedłuugooo! A ja ten miesiąc zaliczam jako wielkie opierniczanie w skalo od jeden na dziesięć, jakoś tak na osiem. 
Ja to chyba mam ochotę z Simsy sobie pograć. I herbatkę zieloną piję, bo niby na chudnięcie działa czy coś (sukienka w zarze, rozmiar xs, za mała na mnie o jakieś siedem centymetrów!!).
O matko, naprawdę dostaję na łeb.
Zaraz przyjdzie mój mężczyzna zrobić mi zadania z matmy.

12 października 2010

jouu

Padam na ryj, fuck you matematyko. I jeszcze dostałam bardzo niepozytywną ocenę z historii, fuck you all. 
Niech się skończy świat, niech się zaczną wakacje, marzę sobie o Hiszpanii. Chcę sobie robić zdjęcia i już nigdy w życiu nie brać zleceń. Weź, PEACE. Mam sprawdzian z fizyki i chójowo dziś nie chce mi się myśleć. Zrobię wszystko, żeby uciec od Potopu, nawet M jak Miłość chętnie sobie obejrzę.
Tymczasem otwieram sobie fotoszopka, może kiedyś się dorobię na nowy obiektyw chociażby.

8 października 2010

piątkowo


Mój nauczyciel języka polskiego wbrew pozorom to bardzo mądry życiowo człowiek. 
- Skąd się bierze zło? Z GIMNAZJUM.
No i oddał mi 'najciekawszą pracę w waszej klasie' z cztery minus, jooł. Skubaniec.
Dzisiaj na biologi zachciało mi się rzygać, ale chłopcy znowu byli tacy dowciapni, że ryba wypłynęła i uwielbiam chłopców z mojej klasy na biologii.
Słońce jest dziś takie piękne, że aż mi zbrzydło. Mam godzinny romansik z internetem, muszę. I rozpieprzyłam moje buciki i nie mam dziś w czym lecieć na imprę do Dżenksa, ale u niego i tak się tańczy w wannie w czternastoosobowym duecie.

7 października 2010

jeeejejeje

szaaaauuuu.
mam milion zadań z fizyki, których szczerze nie chce mi się ruszyć, więc zostawaim sobie na później, żeby się z nimi pomęczyć do nocy.
w głośnikach tokio hotel jak za dawnych lat, uwielbiam powroty. no i sobie jeszcze gram w fashion world na fejsbuku, bardzo sympatyczną grę według asi; mamtaką ambicję przejść do 10 levelu.
weźcie kurwa, ja chce robić zdjęcia i się wreszcie wyspać, a w tej chorej szkle, do której zapierdalam pół godziny nawet nie grzeją i tam jest zimniej niż na dworze; asia dzisiaj zauważyła, że mam sine usta, jak ja wyglądałam do cholery. 
umieram, chce weekend, chociaż nie idę na szoping, bo skołczyło mi sie siano, a moi aja rodzice nie chcą mnie jakoś chwilowo wspierać. 
schematycznie, matematycznie, moje nowe hobby jako humanisty na matfizie:
1) wyspać się
2) nie zamarznąć
3) być coraz mądrzejszym i wartościowszym człowiekiem
4) rozwijać się w kierunkach ścisłych
5) pozostać wiernym artystom i sprzedać jakieś fotografie
6) iść na zakupy i kupić sobie skórzane kozaczki na obcasie w kolorze rdzawego brązu
7) nie zwariować i uciec z wuefu.
oh mom.

4 października 2010

xyz


siema. ja to jednak z tej biologi chyba czwórkę dostanę. no jeszcze czwórkę z historii za obiboczenie się i piątkę z niemca. no i pałę, tudzież dwa z geografii. ah, no i jeszcze pani od matmy mnie wyzwała, bo nie umiałam zrobić zadania.
ale ogólnie to jest spoko, jutro idem sobiem na zlecenie i siem urywam ze sprawdzianu z polaka, idem robić focie, co by sobie dostać pochwałkę. 
Byle do piątku, wtedy sobie powzdychamy nad ogromem miłości, teraz fizyczka & matematyczka company. 
kurfa, chyba dostaję na łeb

3 października 2010

let's save the world form ugly monsters


Trochę ściska pod bokiem i w gardle, ale to nic, czego już nie było, ani z czym nie dałoby się przejść do względnego porządku dziennego.
Jest pięknie, cieszę się z każdego gówna. 
Nadeszła jesień, jest pięknie. Lubię tę porę roku. A jutro dostanę dwóję z biologii, oł mommy.
Rozmyślam nad światem i sporządzam w głowie listę najważniejszych rzeczy na świecie, które trzeba zmienić. Trzeba uratować ffth. Wypierdolić chemię i biologię, wuef, religię, przysosobienie obronne i postawy przedsiębiorczości. Trzeba dawać od szesnastego roku życia prawo jazdy na normalne auto, a nie tam do trzystu kilo, co to jest. I przesunąć Poznań troszkę bardziej na południe. No i dać mi Marca Jabcobsa, co bym go mogła wycałować za stworzenie dziesiątego cudu świata. No i usunąć za świata wszytskie nieatrakcyjne nastolatki, które nie wiedzą co to h&m, joouuu. 
I dać mi olśnienie z nieba, żeby moja nowa koleżanka z klasy, która codziennie nosi te same spodnie z powywijanymi nogawkami, buty do biegania, arafatkę z targu i ma ciut za dużo pryszczyków, ciut za tłuste włoski i ciut za dużo o sto kilo wagi, no nie chciała mnie nawrócić i zapisać do kółka modlitewnego. Co to, to nje. Coś mi się wydaje, że to działa jak sekta i oni tam nie pozwalają być atrakcyjnym.

2 października 2010

make my puzzle heart from a to z

Podsumowując ten dzień/tydzień/miesiąc: a) hello kitty, mama mi kupiła brzydkie buty spoko ziom b) hellouu fizyken, być humanistą i siedzieć na mat-fizie jest zajebiście joł, ja jako jedyna wśród laureatów czaję chore zadania c) po raz kolejny trzy stówy w dupę, już nigdy nie kupię żadnych butów adidas originals, przyjebiesz w drzwi i już obdarte d) lubię galvanize the chemical brothers e) mam torbę od louisa viuttona sialalalalaj f) wczoraj było party u adamsa a ja siedziałam w chacie; połowa moich znajomych piła pifko gdzieś idziej g) przy laskach z mojej klasy czuję się jak anja rubik h) kocham so far away dire straits i) śmieję się z ludzi na humanie, bo to kretyni, którzy nie obczajają matmy na czterdzieści procent j) nie robię zdjęć k) odkrywam trip hop jako najpiękniejszy gatunek muzyczny l) lubię też od czasu do czasu, kiedy mózg już nie przyswaja nowych wiadomości, posłuchać sobie vivaliego, mistrz m) lubię też się furler, mimo tego wystającego zęba n) ostatnio też czczę lifehouse o) jednakże duchowo u mnie bardzo słabo p) przypomniało mi się, że lubię biologię z moją klasą, bo chłopcy robią z profesorki debilkę r) jednakże do szkoły mam daleko, a tata mnie nie chce/nie ma czasu zawozić, mamy nie ma s) po dzisiejszych zakupach z mamą, która kupiła mi tylko brzydkie buty, brzydki sweter i torebkę w zarze, pokłóciłyśmy się, ale stwierzam, że bardzo ją kocham, chociaż wjechała mi, jak zwykle na zakupach, gdy nie chce iść na maltę, za bardzo na psychę, a moja psycha jest zryta od kilku lat, kiedy mama nie pozwoliła mi być artystką t) artystycznie bardzo źle u) ostatnio mam jakieś dziwne wizje, że moja babcia umarła i wtedy chce mi się płakać, ale gdy zadzwonię babcia zawsze odbiera w) na nowo odkrywam sztukę kochania i przestała być dla mnie taką wielką tajemnicą w) mówią na mnie anoreksja, ale ja naprawdę kocham modę i vogue, i nie chcę być grubą kobietą, grube kobiety są wszędzie y) dzisiaj jestem smutna z)mamy dziś piękne niebo

14 września 2010

sweet dreams are not made of this

Która to godzina? Czternasta? Myślałam, że to wieczór, gdzie jest słonko. Zgubiłam się w czasie. Za dużo nieprzespanych nocy. Tych z cudownymi ludźmi w środku miasta, tych nad książką, czy takich jak ostatnia, kiedy od braku snu się umiera i za mało myśli, żeby zrozumieć fenomen alkoholu. Chcę zginąć w marzeniach, zatopić się w puchu. Chcę snu. Tylko snu.
Zimno. 
Mokro. Znowu, ale ja uwielbiam deszcz, uwielbiam wodę, uwielbiam zachmurzone niebo w piątki i czwartki, i uwielbiam swój ciepły domek. Fajnie jest, chociaż trochę melancholijnie, a ja nie lubię takich stanów. No i brakuje mi obiektywów. Zagotowało by się film, lubię gorącą, plastikową parę.

10 września 2010

to nic wszystkim

Mam wielką ochotę coś napisać, ale mam przeciążony matematycznie mózg i ciężko to idzie. Okej, nie będę kłamać, matematyki dzisiaj nie było, a na fizyce oglądałam sobie w komórce fajne zdjęcia fajnych fotografów mody i jakoś wszystko mniej istotne mi umknęło. Bo jak kocham fotografię, i modę też. I powinnam iść z tego powodu na humana, to też prawda. 
Ogólnie to życie toczy się po drugiej stronie miasta, za rzeką, tej pełnej szkół średnich, w tym tej najlepszej, no wiecie, do której uczęszczam ja i jeszcze żyję. Jakoś średnio tę część miasta lubię. Wymagają od nas chujowego myślenia, a myśleć nie ma o czym. Tylko rzeczy zakazane, ale w środku hogwartu wszystko przytłacza, a na zewnątrz urokliwe mroki starego miasta zjadają piękne chwile. A mi już nie wolno błądzić w marzeniach, mam je za blisko.
Dziwnie się czuję, z dala od sztuki i od tworzenia. Brakuje mi obiektywu w dłoni, a głowa paruje od inspiracji, za dużo ekspresji w życiu, gdy za mało na kliszy.

4 września 2010

pięćset moich słów w twoich ustach

No ja wiem, że to trochę prymitywne, ale bawi mnie to. Chyba znowu muszę zmienić sobie adres, znudził mi się.
001. Jak sie nazywasz? m
002. Przeliteruj swoje imię wspak: m
003. Data urodzin: twenty four
004. Facet czy kobieta: female jej
005. Znak zodiaku: panna
006. Przezwiska: tuśka, cho no tu
007. Praca: sprzedaję foto do vog. to jedyne zajęcie, które przynosi jakieś dochody, tata także, ale matematyka niee
008. Wzrost: powyżej average
009. Waga: no to siup, na wagę, mamy niedowagę
010. Kolor włosów: blond
011. Kolor oczu: zielony
012. Miejsce urodzenia: de
013. Gdzie mieszkasz: pl
014. Wiek: sweet
015. Nicki: wielki, typowy anonim
016. E-mail: kłócą się o niego
017. Od czego wziął się twój nick: bo lubię de i lustra
018. Jakie jest twoje drugie imię: k
019. Dlaczego twój aktualny nick jest taki a nie inny: no bo lubię go i niewiele o mnie mówi
020. Zwierzątka domowe: none
021. Ile świeczek zdmuchnęłaś na ostatnim torcie urodzinowym: słodkie urodziny na mtv
022. Kolczyki: w małżowinie usznej, hej
023. Tatuaże: niee
024. Rozmiar buta: to zależy, co nie, rbk i nike, 38,5, adi 39,3, reszta 38 (no i kto tu ma rację?)
025. Prawo czy leworęczna: prawym być
026. Co masz teraz na sobie: szorty, tank top, bluzę adi i skarpetki, hihih
027. Słyszysz: nie wiem co ten sąsiad wyprawia, dźwięki dużeg miasta
028. Czujesz się: znudzony
029. Jesz/pijesz: brak
PRZYJACIELE
Który z twoich przyjaciół jest/ma:
030. Największego penisa: wszyscy mi nie pokazali, ej
031. Najgłośniejszy: oni wszyscy są głośni, dlatego ich kocham
032. Najmilszy: hej, zróbcie słodkie miniki!
033. Jak dzi**a: moi nie dziwkują, tej
034. Dusza towarzystwa: my wszyscy w nas
035. Mięśniak: szkoda gadać
036. Zawsze przygotowany na wszystko: nie znam żadnego takiego, amatorzy
037. Rebeliant: nie czaję jak to zinterpretować
038. Najsłodsza: już było
039. Najlepszy przyjaciel tej samej płci: Johnny
040. Najlepszy przyjaciel płci przeciwnej: Johnny?
041. Najpopularniejszy: ależ my wszyscy
042. Chamski: ja, gdy się wkurzę pobijam wszystkich
043. Najbardziej nieśmiały: nie to koło
044. Najgłupszy: all
045. Najmądrzejszy: all
046. Najdziwniejszy: all
047. Ma najfajniejsze włosy: do liceum pousuwane
049. Najbardziej utalentowany: sru, to ja
050. Faszystowski: nie
051. Najbardziej rozgarnięty: nikt
052. Najbardziej dramatyczny: drama w tv
053. Wrzód na tyłku: co to za wrzodziki, jej
054. Najzabawniejszy: no, bawimy się w najzabawniejszy kawał
055. Najlepszy doradca: słoneczka
056. Ćpunek: njee
057. Najprawdopodobniej dołączy do sekty: no co wy
058. Straciłeś kontakt z kumplem ostatnio: przykro
059. Osoba, która jest twoim przyjacielem najdłużej: dox
060. Jak dużo masz kumpli na liście: jest was trochę
DZIEWCZYNY/MIŁOŚĆ/CAŁOWANIE I INNE
061. Byłeś kiedyś zakochany: tak
062. Ilu osobom powiedziałeś: ale co? cześć?
063. W ilu osobach się zakochałeś: nie liczę
064. Ile osób całowałeś: tych ważnych niewiele
065. Całowałeś kiedyś kogoś tej samej płci?: yhym
066. Z iloma osobami łącznie byłeś na randce: brakuje palcy
067. Czego szukasz w chłopakach?: iskierek w oczach
068. Jaka jest pierwsza rzecz, jaką zauważasz u przeciwnej płci?: ubrania, a szkoda
069. Za jakim chłopakiem przeważnie się oglądasz: nietuzinkowym
070. Masz chłopaka? :)
071. Gdzie go spotkałaś? szare, zwykłe, piękne miejsce
072. Co lubisz najbardziej w swoim chłopaku: jego szyję, oczy, usta
073. Jesteś w kimś zadurzony? czerwieni się
074. Kto to jest: on
075. Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia? tak
076. Pamiętasz swoją pierwszą miłość? tak
077. Kto był pierwszą osobą, którą pocałowałeś? pewnie mama, ale były ważniejsze pocałunki
078. Wierzysz w przeznaczenie? nie
079. Wierzysz w bratnie dusze? tak
080. Jeśli tak, czy wierzysz, że znajdziesz swoją: wierzę, że się przekonam
SEX
Shit, oczywiście tych pytań nie ma, a ja bym chętnie na nie odpowiedziała, stay tuned.
RODZINA
104. Ile masz rodzeństwa: kochaj bliźniego jak siebie samego
105. Imiona twoich rodziców: mamo i tata!
106. Imiona rodzeństwa: m
107. Ile braci/sióstr ma twoja matka: yy
108. Ile braci/sióstr ma twój ojciec: zz
109. Skąd są twoi rodzice: p
110. Czy twoja rodzina jest blisko: mama robi budyń, kocham cię, mamo!
111. Czy twoja rodzina wyjeżdża razem na wakacje: tak, ja też
112. Czy twój wujek pije: wodę nałogowo
113. Jakiekolwiek medyczne problemy w rodzinie: rozwala mnie to
114. Czy ktoś z twojej rodziny nosi perukę: niee
115. Masz jakichś kuzynów/kuzynki: i to dużo, są świetni
116. Czy twoi rodzice się rozwiedli: nie
117. Czy twoi rodzice mają różny kolor skóry: white caucasian
118. Czy twoja rodzina kiedykolwiek kogoś wydziedziczyła: omg, nie!
119. Jeśli tak, za co: sru
120. Czy ktokolwiek z twojej rodziny jest za granicy: ye
MUZYKA
121. Jaka piosenka wg ciebie była napisana o tobie lub twoim życiu: breathe me
122. Jaka płyta, którą posiadasz, jest najbardziej kłopotliwa? schrei so laut du kannst, ale i tak lubię
123. Najlepsza płyta, jaką masz: viva na vida
124. Znienawidzona piosenka: hi-fi superstar super
125. Śpiewasz pod prysznicem: troszkę 
126. Jaka piosenka przypomina Ci o kimś specjalnym: in the arms of the angel
ULUBIONE
152. Kolor: turkus
153. Jedzenie: pizza mojego taty
154. Piosenka: dissolved girl
155. Program w tv: jak się nie ubierać!
156. Przedmiot szkolny: historia
157. Zespół/piosenkarz: massive attack
158. Zwierzę: miau i hau 
159. Ubranie: moja nowa marynarka z haemu podszyta panterką
160. Radio: rmf
161. Film: ring, johnny krzyczy
162. Para butów: moje reebok gilded
163. Kreskówka: aparatka joł!
164. Aktor: orli bloom
165. Aktorka: yhh, lubię ckliwą meg ryan
167. Napój: woda gazana
168. Alkohol: abstynent
169. Święto: boże narodzenie
170. Dezodorant/perfumy: czarny adidas, mam zakochany nos
171. Wierzch pizzy: ser
172. Smak: kwaśny
173. Mięso na obiad: nie jadam
174. Gra planszowa: eurobiznes
175. Gra video: yh?
176. Strona: www.najlepsi fotografowie mody.com
177. Książka: trzy metry nad niebem
178. Gra PC: juhu sims
179. Cyfra: osiem
180. Zboże: yyy żytko, fajna nazwa
181. Komik: oii, nie gustuję w tej kulturze
182. Deser: czeko
183. Postać disneyowska: hannah montana
184. Sklep z odzieżą: zara reserved h&m
185. Hobby: fotografika mody
187. Zabawka z dzieciństwa: samochodziki brata, hei
188. Zabawa karnawałowa: przyklejanie naklejek na kieliszki, zeby się nie pomyliły ;d
189. Słodycze: czeko
191. Sałatka: z brokułami i makaronem, specjalność sandi, mniam
192. Rzecz od robienia w weekend: matla shopping center
193. Gorący napój: herbata miętowa, lubię to
194. Pora roku: żadna, byle wolne
SYPIALNIA
197. Jakiego koloru jest twoje prześcieradło: brzoskwinowe
198. Jakiego koloru są ściany w twojej sypialni: fioletowe
199. Masz plakaty na ścianach: nie
201. Masz telewizor w sypialni: nie, ale mam mój laptopik juhu
202. Ile masz poduszek na łóżku: pięć
203. W czym zwykle śpisz: w e stroju ewy, hih
204. Opisz swoją ulubioną piżamę: koszulka mojego chłopaka
205. Jakiego rozmiaru masz łózko: duże jee 
206. Masz łózko wodne (albo podobne): kiedyś zainwestuję
207. Masz telefon w pokoju: kom
209. Opisz swój ostatni koszmar: poznań zaatoakował związek radziecki
210. Śpisz z wypchanymi/pluszowymi zwierzętami: z małpą tylko
211. Ile ludzi może wygodnie spać w twoim łózku?: no tak z 3 luźno, a jeśli więcej to mamy wielkie, przyjemnie przytulanko!
212. Spisz zwykle w jakichś dziwnych pozycjach: próbuję, ale zasypiam tylko odwrócona w prawo
213. Dzielisz sypialnię z rodzeństwem: boziu
214. Chrapiesz: nie
215. A może się ślinisz: nie
216. Masz budzik w pokoju: mój soniacz ma
217. Jakiego koloru masz dywan w pokoju: pomarańczowo-beżowy
218. Co jest pod twoim łózkiem: rura od odkurzacza
TO CZY TO
219. Coke/Pepsi: pepsi
220. Bułki/bagietki: buła od szefowej w gimnazjum, do którego już nie uczęszczam; co za kretyn w ogóle wymyślił te bagietki
221. Dzień/noc: cała doba
222. Szybcy i wściekli ze wschodu / Szybcy i wściekli z zachodu: hmm ja z zachodu jestem
223. Niebo / piekło : niebo
224. Uprawiać miłość/ uprawiać seks: miłość piękniejsza
225. Kawa/herbata: herbata, kawa fuu
226. Hamburger/hotdog: hotdog bez parówki
227. Rap/rock: gitarowe brzmienia, trochę rapcore
228. Britney/Christina: chris
229. Szwajcarski ser/amerykanski ser: ja nie lubię sera, weś
230. Prawdziwy świat / zasady dżungli: real world
231. Backstreet Boys/Nsync: backstreet?
232. Srebrny/złoty: lubię stylową biżuterię po prostu
233. Nike/Adidas: no powiem, że trochę żałuję ostatniego zakupu adi hoop mid, ale moje blazer też mnie niemiło zaskoczyły, więc reebok for ever
234. McDonalds/KFC: częściej w macu, ale dobry fastfood nie jest zły
235. Słodkie/kwaśne: kwaśne i słodkie
236. Punk/emo: yyyhh podoba mi się moda na ramoneski
237. ciepło/zimno: domowe ciepełko w środku zimy
238. Zima / lato: chłodne lato
239. Wiosna / jesień: wiosna jesienią
240. Opera / teatr: uwielbiam teatr
241. Czytać / oglądać telewizję: czytać
242. CD / kaseta: cd
243. DVD / vhs: dvd
245. Szorty / spódnica: spódniczka
246. Różowy / czerwony: róż
247. kolorowe zdjęcia/ czarno-białe: być dobrym artystą
248. Mięso / warzywa: warzywa
249. Meksykańskie żarcie / Chińskie: mexico
250. Komercializm / infomercializm: komercja, tym żyje dobry foto
251. Horrory / komedie: horrory w dobrym towarzystwie
252. Bikini / strój jednoczęsciowy: bikini
253. Sandały / halówki: sandałki
255. Jednorożce / wróżki: nie ta bajka
256. Woda / ląd: ląd, gdy za dużo wody, boję się
257. cukier / przyprawa korzenna: cukier
258. Czarne / białe: białe
259. masło/margaryna: tłuszcz jest obleśny, ale tłuszcz z rośliny jeszcze bardziej
260. Kurczak /wołowina: nie lubię mięsa, ale kurczaka da się zjeść
261. Kolorowe światełka na Boże Narodzenie/białe światełka: urocze, byle nie niebieskie
262. Samochody / ciężarówki: a kto normalny na umyśle chciałby jeździć ciężarówką w moim wieku
263. Austin Powers/James Bond: bond james bond, austin to idiota
264. Popcorn/precle: pop
265. Hip / hop: hop
266. Pasjonujący pocałunek / muśniecie wargami: on
267. WWE wrestling/ real wrestling: yymm
268. Masaż pleców / masaż stóp: stopy ble
269. Pojedyncze zdjęcia / album: ja wieszam na ścianie
270. Ołówki /długopis: długopis
OPINIA
271. Eminem: lubię
272. Dziewice: lubię i szanuję
273. Bóg: gdzieś jest
274. The Osbournes: ohh żal
275. Reality TV: śmieszy 
276. J.Lo (Jennifer Lopez): lubię
277. Religia: w szkole nie powinno się oceniać wiary
278. Muzyka emo: nie słucham
279. Walentynki: to miłe święto
280. Christina Aguilera: lubię
281. Homoseksualiści: obojętni
282. Aborcja: bez zdania
283. Relacje międzyrasowe: uwielbiam wjazd do drezna i wielki napis: no racism
284. Morderstwo: jestem ugodowa
285. Śmierć: jest straszna
286. Otyłość: nie rozumiem w jak można doprowadzić się do takiego stanu, obrzydza mnie
287. Sex przed ślubem: oh. jak mogę propagować zło w internecie
288. Terroryzm: scared of all talibs
289. Pornografia: w dupci
290. Przepowiadający przyszłość: zabawny kłamczuch
291. Uzależnienia: są żałosne i dlatego żadnego nie posiadam
292. prostytucja: często widziana na katowickiej
293. Polityka: GDZIE JEST KRZYŻ?!
294. Muzyka Country: mrągowo fuj
295. George W. Bush: ale kiedy to obama dostał nobla
296. Klonowanie: pewnie niezła zabawa
297. Cycki Britney: chyba tłuszcz britney
298. Cena gazu: nie obchodzi mnie
CZY KIEDYKOLWIEK
331. Bezmyślnie za kimś chodziłeś: nie wiem, to bezmyślne
333. Byłeś za granicą: tak
334. Złamałeś kość: nie
335. Połknąłeś ząb/plombę: nie
336. Przeklinałeś do nauczyciela: tak
337. Rozmawiałeś z członkami Myspace przez e-maile albo komunikatory: facebook rules
338. Brałeś udział w bójce: nie
339. Umówiłeś się na randkę z nauczycielką? nie
340. Śmiałeś się tak bardzo, że popuściłeś w gacie? <lol2>
341. Myślałeś, o zabiciu swojego wroga? nie
342. Zrobiłeś sobie tatuaż z henny: nie
343. Spotkałeś kogoś z bloga na żywo: tak
344. Powiedziałeś jakieś malutkie, niewinne kłamstewko: hehe
345. Zdradziłeś sekret, którego obiecywałeś nie zdradzić? jery no
346. Ukradłeś coś: nie
347. Nadużyłeś słowa obiecuję w taki sposób, że zabrzmiało głupio? pewnie tak
348. Byłeś z TV?: tak
349. Byłeś w radiu? nie
350. Byłeś w zabałaganionej dziurze? oo tak
351. Byłeś na koncercie? tak
352. Byłeś na randce z najlepszym przyjacielem? nie
353. Kochałeś kogoś tak bardzo, że oddałbyś za tą osobę życie? nie
354. Oszukałaś kogoś Ci bliskiego? tak
355. Złamałeś prawo? tak
356. Byłeś na rodeo?: na rodeo na ratajach chyba
357. Byłeś na talk show? nie
358. Byłeś na game show? nie
359. Leciałeś samolotem? tak
360. Jechałeś wozem strażackim? tak
361. Byłeś bliski śmierci? nie
362. Miałaś więcej niż jednego chłopaka naraz? nie
363. Pozwoliłeś komuś jechać na tobie, jak na koniu? nie, to ja jechałam na tacie, gdy byłam mała
364. Sterroryzowałeś siostrę? nie mam żadnej, mam ich tyle, że nie wiem którą
365. Zrobiłeś babkę z piasku? no jasne
366. Miałeś sen, ze spadasz z dużej wysokości? nie pamiętam
367. Wymknąłeś się w nocy z domu? tak
369. Miałeś zakaz jedzenia? tak
370. Czułeś, że nie należysz od tego świata? nie
371. Czułeś się jak piąte koło u wozu? tak
372. Paliłeś? W piecu? niee
373. Brałeś narkotyki? nie
374. Byłeś aresztowany? nie
375. Masz usunięte migdałki? nie, są moje
376. Pojechałeś pod namiot? tak
377. Wygrałeś zakład? tak
378. Napisałeś list miłosny? nie
379. Porzuciłeś swoją drogę życia, by być z ukochanym? nie
380. Pisałeś poezję miłosną? tak
381. Całowałeś sie z kimś w deszczu? tak
382. Tańczyłeś powolny taniec z kimś, kogo kochasz? tak
383. Uczestniczyłaś w wirtualnym seksie? oj
384. Udawałaś orgazm? hmm
385. Ukradłaś pocałunek? tak
386. Pytałaś przyjaciela o poradę w sprawach uczuciowych? tak
387. Przyjaciółka ukradł Ci chłopaka? chce wziąść niechcianego, hehe
388. Oglądałeś zachód słońca z ukochaną osoba? tak
389. Nie zdążyłeś kupić biletu? i to nie raz
390. Byłeś w więzieniu? nie
391. Musiałeś mieć specjalne ubranie do pracy? tak
392. Wygrałeś trofeum? tak
393. Występowałeś publicznie? tak
394. Zagrałeś perfekcyjnie w jakąś grę? tak
396. Dobrze zaprezentowałeś się w liceum? jestem grzeczna, uśmiechnięta, mam fajne ciuchy i umiem liczyć, jest spoko
397. Posadziłeś ziarnka dyni? tak!
398. Brałeś lekcje baletu? nie, żałuję
399. Próbowałeś popełnić samobójstwo? nie
400. Ciąłeś się? nie
DZIECIŃSTWO
401. Bawiłeś się lalkami Barbie? tak
402. Miałeś złotą rybkę? nie
403. Oglądałeś Beverly Hills 90210? tak
404. Grałeś w Simon Mówi? nie
405. Oglądałeś Fraggle Rock? tak
407. Wierzyłeś, że w ubikacji albo pod łóżkiem są potwory? tak
408. Nosiłeś piżamę żółwi ninja? nie
410. Byłeś garbaty? nie
411. Byłeś wykorzystywany?: nie
412. Chodziłeś do cyrku? tak
413. Chodziłeś do zoo? tak
414. Miałeś wypadek samochodowy? nie
415. Zrobiłeś bałwana? tak
416. Płakałeś, gdy rozwaliłeś sobie kolano? tak
417. Czy starsi kuzyni poniewierali tobą? nie
418. Uważasz, że mapety były fajne? nie
419. Myślałeś, że Żółwie Ninja naprawdę żyją w kanałach? nie
420. Bałeś się ciemności? nie
421. Miałeś gacie z klapka na guziki na tyłku? nie
422. Miałaś jakieś rzeczy z Kubusiem Puchatkiem? tak!
423. Strzygłeś się jak Tiffany? nie
424. Wierzysz w Świętego Mikołaja? nie
RÓŻNE
425. Wierzysz w UFO? nie
426. Nazwij losowe trzy rzeczy w pobliżu komputera: czekolada, ołówek, szare nici?
427. Jak dużo masz ukrytych talentów? może dużo
428. Chciałbyś, żeby MTV puszczało teledyski? więcej i byłoby ekstra
429. Gdybyś był aktorem, w jakich filmach byś grał?: w sensacyjnych
430. Jaki byłby twój pseudonim artystyczny?: tokio hotel
431. Uprawiasz jakieś sporty? kiedyś
432. Jaki był najstraszniejszy film, jaki kiedykolwiek widziałeś? ring
433. Jaki był najlepszy film, jaki widziałeś w kinie? bękarty wojny
434. Jaki jest najgłupszy film, jaki kiedykolwiek widziałeś? łowca krokodyli
435. Prowadzisz samochód? umiem, bez prawka
436. Jaki jest twój wymarzony samochód? cadillac escallade albo nissan navara, krórym powinien jeździć mój ojciec, ale on zakochał się w patrolu
437. Uważasz, że dobrze wyglądasz?: tak
438. Uważasz, że ludzie uważają, że dobrze wyglądasz? tak
439. Skakałeś ze spadochronem? nie
440. Wierzysz w Wielką Stopę? nie
441. Ile masz pokoi w domu? tysiące komnat
442. Boisz się kolejek górskich? nie, uwielbiam heide park
443. Wierzysz w Boga? tak
444. Wierzysz w Szatana? nie
445. Wierzysz, ze jest Niebo? tak
446. Wierzysz, że jest piekło? nie
447. Masz wannę? tak
448. Masz basen? yhy, w swoim pokoju
449. Masz zmywarkę do naczyń w kuchni? tak
450. Lubisz czekoladę? tak
451. Kto/co jest na twoim kalendarzu?: czarno
452. W ilu województwach byłeś? brakuje kresów, aby zaliczyć fulla
453. {brak pytania} – ups
454. Najlepszy kostium na Halloween, jaki miałaś?: czarownica
455. Nosisz ze sobą jakąś broń? mam scyzoryk w piórniku
456. Co jest twoją słabością?: dobre ubrania
457. Nazwij coś, czego zawsze ci brakowało: zawirowań
458. Opisz siebie w trzech słowach: chaos w głowie
459. Ile chciałbyś mieć dzieci? nie wiem nic na ten temat, w ogóle, ale chyba dwa byłoby do przyjęcia
460. Imiona przyszłych córek? jejku
461. Imiona przyszłych synów? adam
462. Jaka jest twoja wymarzona śmierć? szybka
463. Jak się odstresowujesz? biegam
464. Jesteś osobą goniącą za trendami? bardzo
465. Jesteś osobą artystyczną? bardzo
466. Jesteś realistyczną osobą? realistką jestem
467. Czy za każdym razem, gdy ściągasz buty, rozwiązujesz sznurówki? ale ja nie noszę tylko butów sportowych, nie, czasami nie
468. Jesteś silną osoba? staram się
469. Masz silną wole? szybko pękam, jeśli chodzi o czekoladę 
470. Kto ostatni napisałby do ciebie maila? ciotka, joł
471. Kto ostatni by do ciebie napisał na GG? johnny
472. Lubisz łańcuszki? jako biżu
473. Glęboko śpisz?: tak
474. Potrafisz dobrze opowiadać historie? tak
475. Co w tobie jest najlepszej jakości?: mój talent i mój wygląd
476. Jakie jest twoje największe dokonanie? każde sprzedane zdjęcie, każda wystawa, liceum
477. Lubisz palić świeczki lub kadzidła?: lubię
478. Uprawiasz yoge?: nie
479. Masz swoją kartę kredytową? pożyczam od taty
480. Powiedzmy, że wygrałeś w lotto. Co byś kupił za te pieniądze? przeniosłabym poznań nad morze
481. Masz książeczkę czekową? nie
482. Lubisz swoje zdjęcie na prawie jazdy? kiedy oni nie chcą mi go dać przed osiemnastką
483. Łatwo się opalasz? nie, albino
484. Jaki jest twój naturalny kolor włosów? blond
485. Jak dużo masz plomb? nie
486. Ile ubytków miałeś gdy ostatni raz byłeś u dentysty? jeden, hihi
487. Najgorsze uczucie na świecie? ból
488. Najlepsze uczucie na świecie? szczęście
489. Szklanka jest w połowie pełna czy w połowie pusta?: pełna
490. Ostatnia rzecz, którą ściągnąłeś z internetu? zdjęcie mojego przyszłego eosa, którym się jaram
491. Łapiesz się czasami na używaniu internetowych pojęć w normalnym życiu? nie
492. Kiedy się wyprowadzasz? po maturze
493. Jestes osobą, którą da sie polubić? tak
494. Potrzebujesz terapii? narazie nie, ale do pierwszego sprawdzianu z fizyki
495. Bierzesz leki ze względu na niestabilność hormonalną? nie
496. Najlepsza droga, by otrzymać propozycję? talent
497. W jakich typach filmów chciałbyś grać? kryminał
498. Jeśli Fed Ex i UPS mieliby mieć fuzję, nazywali by się Fed UP? nie, fedex zje ups
499. Co sobie myślisz w tym momencie? że uwielbiam coldplay i piosenkę, która właśnie leci
500. Wypisz, co myśli o tobie kilku znajomych: irytuje mnie relacja między moim przyjacielem, który chciał być bliżej, a ja dalej