28 listopada 2011

podkreśl właściwe


Czy miłość do jednej osoby może wchłaniać całą miłość, którą darzymy swoich bliskich?
Tak. 
Nie.
Nie wiem.
Czy cała miłość do tworzenia może po prostu zniknąć? 
Czy powinno się robić to, co się kocha, czy robić to, co przynosi zyski?
Czy powinno się być inteligentnym czy uczuciowym?
Czy wstyd i lęk to to samo?
Pytania szczegółowe: 
Jak zacząć kochać?
Jak skończyć kochać?
Co takiego jest w tym kochaniu, że tak bardzo chciałabym to poznać? (pytanie podchwytliwe, być może ja już to robię)
I co powinno się zrobić, gdy się wie, że to coś jest bardzo złe, ale nie potrafi się przestać?
Jestem zgubiona i wcale nie zakochana. I mało obiektywna. Optymalna.

25 listopada 2011

magnetic

cały miesiąc bez wpisu na blożka? o nie, tak nie może być.
a więc wszystko sobie leci niesłychanie prosto, niesłychanie gładko, gubię różne ulubione przedmioty, takie jak chusty i kolczyki etc. nie uczę się na fizykę i na matematykę, nie czytam lektur, nie czytam jakichkolwiek książek, zdjęć robię mało, siedzę dużo na fejsie, lubię jeść galaretki w cukrze i słuchać frenic - punish me, moja ulubiona piosenka w tym tygodniu. cierpię na chroniczny brak nowych ubrań. gardło mnie nie boli. nie podobają mi się kolory, na które maluję paznokcie. nie potrafię się uczyć. chcę być dobra, ale nie wiem jak. zalegam ze zdjęciami testowymi. boli mnie brzuch. kocham niemiecki. kocham colę. cola jest dobra. kocham dobry tiphopowy bit. kocham granatowy atrament, pachnące włosy, herbatę earl grey, cyrtynę, czarne dźinsy, suche gałęzie i zapach stresu.
ok, jestem pijana. 
to był dobry dzień.