27 grudnia 2014

czarny

po tylu latach
moje pióro
nieskażone

(stylem żadnego innego pisarza)

24 grudnia 2014

Święta

Druga w nocy. Pakuję prezenty i kokietuję jakiegoś radcę prawnego na fejsie.

22 listopada 2014

11 listopada 2014

girlandy

Ja już sama nie wiem. Nie wiem już nic. Moje życie jest ostatnio takie popieprzone, ja jestem taka popieprzona, gubię się, na nic nie mogę się zdecydować i chyba jestem smutna. Bardzo potrzebuję, aby ktoś mi pomógł. Ale nie wiem dlaczego.
Dawno temu sobie coś uroiłam, co jakiś czas dostaję obuchem w głowę, tak jak dzisiaj, ale moje marzenie jest zbyt radosne, abym przestała w nie wierzyć. Daję sobie szansę i ciągle się zawodzę. Ciężko jest mi żyć z sobą samą, mam szatańskie pomysły, destrukcyjne, jeżeli ktoś mnie kiedyś zniszczy, to będę to ja sama. Mało komu ufam, mało z kim już jestem szczera i chociaż kiedyś wydawało mi się, że tak jest dobrze, że jestem niewzruszona, silna, niezależna, a inni mnie za podziwiają, teraz  wiem, że duma mnie już nie chroni, tylko mnie oślepia.
Coraz częściej w siebie wątpię. Nie wiem czy mogę być dobrym prawnikiem. Naprawdę to napisałaś? Całe moje dwudziestoletnie życie chciałam, żeby mnie po prostu podziwiano, nic więcej. To taki banał. Wydaje ci się, że patrzysz na inteligentną, pewną siebie dziewczynę, a ona jest taka próżna. Wśród wszystkich szyderstw, które wypowiadałam pod adresem zupełnie obojętnych mi ludzi, nigdy nie wytknęłam nikomu próżności i pychy. Może jednak podświadomie czułam, że nie ma nikogo bardziej zapatrzonego w siebie niż ja. Nie, wiedziałam o tym bardzo dobrze, ale nie uważałam tego za nic złego. Teraz trochę się waham.
Dzisiaj źle żyję z ludźmi, najprostsze rzeczy są dla mnie trudne. Mam ochotę pić wódkę z własną osobowością. Ciekawe jak by to było zacząć wszystko od nowa. Czy wtedy też byłabym sama ze swoim brakiem silnej woli.

31 października 2014

październik

Od kilku dni zbieram się, żeby wreszcie poukładać sobie to, co się teraz dzieje, ale to chyba jeszcze nie ta chwila. Nie mogę się na nic zdecydować, ale już czas, aby coś zmienić. Może to. Kiedyś znowu zacznę pisać i robić zdjęcia. Jedyne, co teraz potrafię to zachwycać się światłem.

15 września 2014

m

Jestem bardzo smutna i bardzo teraz potrzebuję, aby ktoś mnie przytulił. Nie zniosę października.

Już sama nie widzę to piszę.
Chyba że nie chcę być teraz sama. Ale jestem.

8 września 2014

niebieski

To zawsze dopada mnie w sesji i nigdy nie mogę się skupić, bo za dużo o tym myślę, o tym co będzie po niej, co będzie w październiku, co będzie w tym roku, bo teraz będzie inaczej. Że teraz wszystko się zmieniło i ja tak bardzo tego chcę, i nie przestanę, nawet jeśli miałoby trwać przez chwilę.

3 września 2014

alkohol alkohol studenci wrzesień

Nie mogę spać i się uczyć, aż boli mnie brzuch od tych motylków. A może nic z tego nie będzie, a ja nie zdam poprawek, bo nie mogę się skupić. Jak to się wyłącza?
Poduszka pięknie pachniała.

24 sierpnia 2014

happy bday

Urodziny. Jak co roku jestem smutna. I zestresowana. W domu jest tak cicho. Tort miał jakaś dziwną masę, nie smakowała mi. Znowu miałam to samo życzenie, chociaż już wczoraj zrozumiałam, że ono się nie spełni. Nie wiem czemu je zmarnowałam. Ono jest takie radosne, czasami wydaje mi się, że za chwilę się będzie moje, ale wtedy ono ucieka tak daleko. Może prawda jest taka, że dostaję dużo szans, ale tortowe życzenie nie działa, jeśli prosi się o coś konkretnego. Zasługuję na nie, już tak długo czekam.

Na dworze świeci słońce, liście na drzewach iskrzą się na żółto, mam dzisiaj piękny makijaż, ale mam taką brzydką duszę.
Cześć, masz już dwadzieścia lat.

19 sierpnia 2014

Za mało słów

Czekałam tak długo i teraz to zmarnuję.

15 lipca 2014

15 lipca

pierwsza noc w nowym domu

16 czerwca 2014

Czerwiec

Tak bardzo mi się nie chce, tak bardzo chcę wakacje, tak bardzo chcę mieć psa, a nie jutro egzamin z rzymu.

21 maja 2014

maj maj maj

Zajmuję się tylko internetem, sesja coraz bliżej, na studiach sama historia, nie mam kasy, ale za to chwilowo beznadziejne życie osobiste. Ale jest lato i jest pięknie.

4 maja 2014

circus

We were twenty and I liked your hair. Château de l'Éclair.

23 kwietnia 2014

before

Pachniałam landrynkami i płakałam nad nami.

22 kwietnia 2014

m

chyba zawsze cię kochałam, ale teraz już nie mam siły na to wszystko. mala fide

17 kwietnia 2014

late night

i'm sick and tired. of you. of waiting for you.

6 kwietnia 2014

no fajnie

witam
nie zdam tego
zabiję się
pozdrawiam

ja na urodziny nie będę już sobie życzyć szczęścia, romansów i tych spraw, tylko fotograficznej pamięci #mikeross #lawyerwannabe

4 kwietnia 2014

niebieski

Kiedyś byłam taką cyniczną suką. Jedyne co miało sens to gniew. Wieczna frustracja, niezadowolenie, bo wydawało mi się, że świat nie dorósł mi do pięt. Co można ze sobą zrobić, gdy czyta się stare posty? Śmiać czy spuścić głowę i udawać, że nigdy się tego nie napisało? Głupie, nastoletnie dziewczyny lubią wymądrzać się na temat rzeczy, o których mają bardzo znikome pojęcie. I kumulować w sobie żal do osób, do których nigdy nie powinno się go kierować. Nie wiem skąd przez lata było we mnie tyle złości. Tyle kretyńskich pomysłów, pragnień, marzeń tak durnych i odrealnionych, że sama nie mogę w to uwierzyć. Dzisiaj mam prawie dwadzieścia lat i nie obchodzi mnie już nic ani nikt. Jestem szczęśliwa.

3 kwietnia 2014

a contrario

Wszystko jest teraz niedobrze. Ktoś napisał o mnie brzydkie rzeczy na murze. Na różowo. Zaczęłam oglądać horrory rano. Ciągle boli mnie głowa. Tak naprawdę to już nie wiem co jest prawdziwe, a co zrodziło się samo w tym moim przeklętym umyśle, czy rzeczywiście otaczają mnie sami kretyni czy to ja jestem popieprzona. Musisz mnie chronić przed tym czego chcę, jeśli chcesz żebym była dobrym człowiekiem. Bo ja mocno tego chciałam, a ty chciałeś być szczęśliwy. Mówiłam ci już, że wszystko teraz jest źle? Uratuj mnie, bo nie wiem co się dzieje. Dym przenika mi między palcami czy to świat wiruje. Wylałam atrament na pościel. Znam ten zapach, ale czyje to perfumy, może moje. Wiesz, że jutro będę wyglądała perfekcyjnie i będę się do wszystkich uśmiechała. Jestem taka głupia. Muszę pomalować paznokcie.

Goodbye

Desperacja. Jest źle. Widma. Serce mi bije jak szalone. Chyba przedawkowałam.

2 kwietnia 2014

bardzo źle

Prawoznawstwo, zaliczenie trudne w cxxj, kuję all day all night, śpię i biorę jakieś suplementy na poprawę koncentracji, a gdy skończą działać - PETA jak na niezłym melanżu, a tego brakuje mi od dobrego miesiąca. Studiujcie prawo, kochane dzieci. Zaćpacie się.

30 marca 2014

+

egzaminy, kocham cię, kocham cię, kocham cię, a ty się boisz i ja się boję, i ty tego nie wiesz, a ten strach to z tego, że nie zdam tego pierdolonego egzaminu.
nie jest teraz dobrze, ale masz ładne imię i jesteś taki dobry dla mnie, że aż nie wiem czy nie naiwny. tak bardzo chcę ci to powiedzieć, ale nie umiem, a to już tyle trwa, odchodzi i wraca, ty wracasz, robisz to specjalnie.
bo ty przecież dobrze wiesz. że nigdy nie będziemy najlepszymi przyjaciółmi.
nie myśl już dzisiaj dziewczyno, masz takie głupie pomysły jak zostanie radcą prawnym.

a minori ad maius

Kurwa. Chyba jestem nieszczęśliwie zakochana. Czyli to, co tak bardzo mnie śmieszyło i często serwowałam innym, w końcu mnie dopadło. Nie jest fajnie.
Skup się, dziewczyno. Teraz jest najważniejszy egzamin, pomyśl co będzie potem. Że może to wszystko nie jest tego warte. Nie warto było się zmieniać. Byłaś taka doskonała, gdy nikt nie mógł cię mieć.

20 marca 2014

how to disappear completely

cześć. trochę tęsknię. słyszysz? teraz. kiedykolwiek.

16 marca 2014

5

Dzisiaj znowu jest ten dzień.
Coraz mniej pamiętam.

allegro maestoso

Jestem chora, całymi dniami słucham muzyki klasycznej i nic nie umiem z prawoznawstwa. Kurde. Niech to się wreszcie skończy. Nie mogę normalnie oddychać. Tylko Chopin jak zawsze dobry.

2 marca 2014

malboro

Cześć. Jestem w tobie zakochana. Tak mi się wydaje. To nie zdąża się często, więc chyba masz szczęście.

1 marca 2014

ulubiona litera

Dzisiaj bardzo źle się czuję. Ciekawe dlaczego. Aha, bo trochę popłynęłam i dużo alkoholu wpłynęło mi do gardła. I dzisiaj  mam taki zły dzień, że słabo myślę i nie mogę się niczego nauczyć na prawoznawstwo. Ale w sumie jest jedną rzecz, o której myślę cały dzień i to może dlatego się nie uczę... Że jesteśmy sobie przeznaczeni. I w końcu będziemy razem. Bo ty kiedyś też musisz pozwolić sobie na słabość i przestać być takim dżentelmenem.
Bo chyba to nie my, chyba to tylko ja. Skłamałam, wiem. Ale przecież jeszcze mogę kłamać, inaczej się umawialiśmy.

maestoso

Pij więcej. Częściej. Wtedy mówisz takie ładne rzeczy. Piszesz takie ładne rzeczy. Takie nieprawdziwe. Wizje to nie kłamstwa, nie zapominaj. Ale szkoda, że prawie nigdy nie płaczesz.
Jesteś taka nieprzewidywalna, że czasami aż się ciebie boję. Jaki jest twój ulubiony zapach? Co wczoraj robiłaś? Czego ci brakowało? Jesteś taka słodka, ale tylko, gdy oszukujesz. Prawidziwa jesteś przerażająca. Masz demony w sobie i za dużo odwagi. Ja tyle nie mam, ale to chyba dobrze. Kiedy widzę cię taką szaloną, kiedy blond włosy latają na wietrze i malujesz usta czerwoną szminką, kiedy biegniesz w tych wysokich obcasach, wtedy mogłabyś być moja. Ale wtedy widzę też ten obłęd w twoich oczach i po prostu tego nie pojmuję. Kim ty jesteś? I dlaczego to wtedy powiedziałaś. Dlaczego to wtedy powiedziałaś.

jakie masz marzenie

Jest to słowo, którego nigdy nie wypowiem. Ale teraz jest, tak bardzo. I od tak dawna. Nie widzisz tego? Pewnie nie, zawsze skrzętnie to ukrywam. Ale to już tak dużo czasu, zapominam i znowu na nowo. Tak jak teraz. Sama się dzisiaj upiłam, ale ty wolałeś mieć tę głupią. Żartowałam dzisiaj z tymi fajkami, papierosy pięknie na tobie pachną. Dlaczego zawsze, gdy jestem półprzytomna, jedyne czego chcesz to przytulić mnie i pocałować w policzek. Zapomniałeś już, że wódka i piwo to nasza ulubiona mikstura. I że blond to najładniejszy kolor włosów. I że jesteś zbyt dobry, zasługujesz na o wiele więcej. Ale mi teraz za bardzo kręci się w głowie.

Dla ciebie nie będę już kłamała, obiecuję. To jest moje marzenie.

8 lutego 2014

Ohno

Zdalam ekonomie, wczoraj miałam taki wspaniały dzien. Ale oczywiście w poniedziałek doksy, czas wreszcie ruszyć dupke, żeby tego nie zdawać cztery razy... piatka w kolosa, szmata z egzaminu :( biedna martusia poszla po matfizie na studia prawnicze, a tam sama historia


Posted via Blogaway

5 lutego 2014

logika dla prawnikw

Boję się! Pokonana przez nieustającą potęgę profesora wiecznochwałego :( ale przynajmiej będę ładnie wyglądać i po logice prosto na melo.


Posted via Blogaway

4 lutego 2014

Ot? nie!

Tak bardziej jestem w duuuupie, a jutro logika, niech to się wreszcie skończy :(


Posted via Blogaway

Zm?czenie materia?u

Egzamin z logiki za 24 godziny. Jestem w takiej dupie. Pograłabym w simsy i poszła na basen. A potem na melo ze słoneczkami, za którymi już tak bardzo się stęskniłam. Tylko przegrałam zakład... Obydwoje wiemy, że nagroda powinna być inna.


Posted via Blogaway

3 lutego 2014

Marta najlepsza uczennica w swoim prestiżowym elo, teraz najgorsza studentka na wpia, zbiera na warunki! Paradoksy na uam doprowadzają mnie do kresu frustracji, profesorowie tacy wymagający, a Martusia taka po matfizie umie pisać programy w języku cc+. Przedtermin z doktryn ulany, bo za dużo imprezek, łacina też i w sumie to nawet nie wiem czemu, miało być tak dobrze, i ta dzisiejsza ekonomia, niby coś wiem, a w sumie jednak nie. A pojutrze logika, moja głowa taka słaba na pamięciówki, nie zdam tego, no kurwa nie. I potem znowu te doktryny, z których bankowo po raz kolejny zaliczę szmatę (a z ćwiczeń piąteczka, taki system ściąg). Zgubiona ocena z filozofii, nie wiadomo kiedy poprawka z łaciny i jeszcze mój ulubiony magister rozpierdolił mój misternie ułożony plan na semestr letni. Na dodatek pokonane cae przez uaemowski test z angliczka. Ułam, kurde. Plus jest taki, że w trakcie sesji naprawdę zajebiście wyglądam w tych marynareczkach, szpileczkach i jest ze mnie całkiem dobry materiał na prawnika.


Posted via Blogaway

31 stycznia 2014

smutna

kocham moją uczelnie
kij w oko usosowi </3

30 stycznia 2014

come and get it

chujowa studentka, najgorsza, studiuj prawo będąc umysłem ścisłym, na propsie, sesja, a my chłodzimy finlandię

27 28 28 26 25 24


Posted via Blogaway

24 stycznia 2014

Znowu

Dlaczego akurat teraz? Dlaczego akurat w trakcie sesji?


Posted via Blogaway

23 stycznia 2014

Shiet

Za tydzień egzamin z ekonomii. Co to jest podaż???????
Ale przynajmniej zdałam łacinę, więc już dzisiaj się nie uczę.

Do aplikacji jeszcze tyle lat, ale może radca to nie taki głupi pomysł?


Posted via Blogaway

22 stycznia 2014

mzgu walcz kierva

Rozpierdoliłam dwa koła. Tak tak tak. Do przodu z doktrynami, może w koncu się z nich wygrzebię. Mistrz ściągacz. Tylko jutro po ryju na egzaminie z łaciny. Ja wiem, że to tak prestiżowo jak pani mecenas zarzuca paremiami... Ale po chuj mi to? Nigdy nie dotknę prawniczej elity, bo nie znam francuskiego. Sesja i inne specyfiki nie działają :(


Posted via Blogaway

20 stycznia 2014

tak

Nie wiem co ja sobie myślałam jak wybierałam te studia. Nienawidzę ich i nienawidzę usosa. Student chce się uczyć, a nie może, bo go wyjebało z rejestracji. Chyba coś mnie trafi. Zanim sesja się skończy na pewno się zbiję.

9 stycznia 2014

prawo i polityka

Dużo pokory.
Co ja robię na tych studiach? Tak bardzo chcę do liceum...