Cześć, Blogspocie. Blog musiał się wyprowadzić z Onetu, gdzie urzędował przez ponad cztery lata. Razem z blożkiem zostaliśmy zesłani na jakiś wordpressowski blog.pl, który był brzydki i w ogóle niedopracowany, więc uciekliśmy, i na razie będziemy publikować tutaj. Tylko jeszcze się nauczymy posługiwać htmlem :). Jak na razie mi się podoba, ale przekładanie dwustu ośmiu postów zajęło mi dwa dni. Śmiesznie było znowu przeczytać swoje zapiski z gimnazjum z ponad trzyletnim dystansem. I kiedyś istniała grafikownia! Tylko trochę mi smutno opuścić poczciwy Onecik, gdzie ktoś kiedyś przejął mi pocztę, notki same się usuwały, a blog lubił sobie czasami zniknąć. Ale tam zaczęłam blogowanie, gdy miałam... dziesięć lat?
Mam tyle do napisania, ale na blogu musi być jakiś porządek.
30 listopada 2012
Welcome to Blogger
27 listopada 2012
27 listopada
Problem z tym blogiem jest taki, że już nie jest moim blogiem. Nie mogę go usunąć, bo jestem zbyt sentymentalna i potrzebuję pisać. Więc blog chyba się przeniesie. Lubiliśmy Onecik, co nie, blożku? Ale tego syfu nienawidzimy i jesteśmy zbyt ciaśni umysłowo, aby go ogarnąć. I nam się nie chce. I w ogóle ten system działa przeciwko nam i nie możemy robić update'ów przez telefoniq kiedy mamy natchnienie.
Mówimy porażka i bye bye.
Blog będzie żył, ale musi przeprowadzić się do innego kraju, a to będzie trudne, gdyż autorka ma maturkę. Hmmm.
Mówimy porażka i bye bye.
Blog będzie żył, ale musi przeprowadzić się do innego kraju, a to będzie trudne, gdyż autorka ma maturkę. Hmmm.
Subskrybuj:
Posty (Atom)