Uwielbiam być w domu na weekend. Nic nie robić i delektować się samotnością we własnym pokoju. Lubię w nim siedzieć sama, bo wtedy nie muszę nic jeść i nikt mnie nie pilnuje. Tylko czasami skoczę sobie do kuchni, aby zmylić przeciwnika. Chociaż weekend już się skończył, wyjeżdżam dopiero jutro. Cieszę się niezmiernie, cudowny tydzień w piasku z najwspanialszymi ludźmi na świecie. Plany wakacyjne chyba uległy zmianom i będę się bujać do września po Polsce i może trochę po środkowo-zachodniej Europce, świeetnie, za duży dziób, za duży dziób, za dużo słów, zgubiony paszport.
Heey heey, ja mam jeszcze dowodzik osobisty. Wolna Europo, wielkie twe bogactwo kulturowe, skoczę sobie do Grecji, ale bardziej do Egiptu mi się chce.
Ohh, smutno mi troszkę. Chyba jutro zrobię coś szalonego z Olą, naprawdę.
Heey heey, ja mam jeszcze dowodzik osobisty. Wolna Europo, wielkie twe bogactwo kulturowe, skoczę sobie do Grecji, ale bardziej do Egiptu mi się chce.
Ohh, smutno mi troszkę. Chyba jutro zrobię coś szalonego z Olą, naprawdę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz