Lubię czytać stare posty na blogu. I strasznie żałuję, że usunęłam stare (albo ktoś mi je usunął, w pewnym czasie byłam fotoszopową bloggerką i hasło do mojej poczty było na celowniku). Wayback Machine to niezły wynalazek.
Dzisiaj jest taki dzień, w którym tęsknię za tymi starymi. Jest styczeń, mróz, brak śniegu, tylko lód, ale słońce ostro świeci. Siedzę w domu i zachwycam się tym blaskiem, jest mi ciepło i wydaje mi się, że to niedługo wiosna. Chcę jej, bo potrzebuję czegoś, co mnie wypchnie do przodu. Nie możgę się tak cofać, chociaż lubię czytać te stare wpisy. Chciałabym być znowu młodsza, nie musieć tyle myśleć. Nie chcę być dorosła. Mam jeszcze siano w głowie. Nie chce mi się uczyć, a niedługo matura.
Jedyne o czym myślę, to to, że chcę być chuda. Naprawdę chcę. Od dzisiaj nie jem czekolady. Ok, jeszcze tylko kostkę. 40 kilo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz