Problem z tym blogiem jest taki, że już nie jest moim blogiem. Nie mogę go usunąć, bo jestem zbyt sentymentalna i potrzebuję pisać. Więc blog chyba się przeniesie. Lubiliśmy Onecik, co nie, blożku? Ale tego syfu nienawidzimy i jesteśmy zbyt ciaśni umysłowo, aby go ogarnąć. I nam się nie chce. I w ogóle ten system działa przeciwko nam i nie możemy robić update'ów przez telefoniq kiedy mamy natchnienie.
Mówimy porażka i bye bye.
Blog będzie żył, ale musi przeprowadzić się do innego kraju, a to będzie trudne, gdyż autorka ma maturkę. Hmmm.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz