18 marca 2013

maturophologis

Zamiast wypracowania, blog. Ta matura mnie niedługo wykończy.

Ciało maturzysty na półtora miesiąca przed.

guz mózgu (wieczny ból głowy)
podkrążone oczy (wieczne niedospanie)
nieodczuwanie smaków (kawa + guma do żucia)
rozpieprzony układ trawienny (jedzenie samych słodyczy)
zwiotczenie mięśni (brak treningu)
zwyrodnienie nadgarstka
siniaki na udach (noszenie ciężkiej torby, która obija się o nogi)
poranione stopy (bieganie w wysokich obcasach)


Za 2 godziny do oddania praca z rozszerzenia, a ja mam... HMM. nic?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz