Matura za 2 dni, ale sraczka. Było tak spoko, na lajcie, a teraz tylko chce mi się ryczeć. Że jednak po raz pierwszy w życiu ambicje mnie przewyższą i przegram wymarzone życie. Że wcale nie jestem taka niepokonana.
Samotność pomnożona przez pusty umysł.
Zwiędnięte orchidee.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz