5 czerwca 2013

ciepło-zimno

Są takie chwile, które zapamiętuje się na zawsze. Słodka radość, wytchnienie. Przed tym długie godziny stresu i płaczu, jak się okazało, niepotrzebnego. A po ochłonięciu, zimna świadomość, że to jednak nieuchronne. Ale jeszcze nie teraz, za kilka, kilkanaście lat.
Jednak są osoby, które kocham mocniej od samej siebie. Czyli jest coraz lepiej.

Dzisiaj, jutro, pojutrze, znowu ciężkie dni. Nie mam ochoty na puste gadki i infantylne plotki. Zamknę oczy. To nie będzie działo się naprawdę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz