Tak naprawdę to kiedyś chciałabym, aby ktoś mi powiedział jak to się dzieje, że nagle się jest, a potem się "nie jest". Przeczytałam stare Focusy i te różne filmy na Discovery i to już naprawdę mnie zaczyna przerażać.
Tak naprawdę to szkoda, że to całe Wszystkich Świętych już się skończyło. Lubię tę długą podróż na cmentarze, to chodzenie między grobami w mroku nocy i ciepło zapalanego znicza.
Dziwnie jes kidy ktoś cię nagle zaczepia przechodząc obok, a ty po kilku minutach stwierdzasz, ze to chyba była babcia twojej kuzynki. Dziwne jest to, ze wszyscy oczekują ode mnie współczucia, ale ja nie potrafię im go okazać, bo tak naprawdę nie wiem co to jest.
Wróciłam do Polski, grzecznie chodzę do szkoły, trochę się uczę, nie przyjaźnie się z zbyt wieloma osobami. Nie robię zdjęć, nie biegam, nie piszę pamiętnika (i nie piszę w ogóle nic), nie chodzę na niemiecki, nie robię zadań z angielskiego i nie lubię kiedy się do mnie mówi "Martusiu".
Za to bardzo śmieszy mnie społeczność blogowa.
Ah, dziwny ten świat?
Zwei Dinge sind unendlich,
das Universum und die menschliche Dummheit,
aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher.
Albert Einstein
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz