1 marca 2009

odwrócony obiektyw


Nie chce mi się wracać. Do Polski. Do tego pierdolonego Poznania. Do szkoły.
Od dwóch tygodni nic nie robię. Chodzę po niemieckich ulicach z lustrzanką w ręku, fotografuję ludzi. W domu zapycham się cukierkami i kombinuję z obiektywami, albo po prostu nic nie robię. Mam za dużo w głowie, za dużo pomysłów, za dużo nauki, za dużo tęsknoty.
Jestem zła na siebie, bo nie potrafię wykorzystać swojego czasu maksymalnie, potrafię się tylko lenić i trzymać nogi do góry.
Trochę się boję tego co będzie, trochę wraca mi zdolność do panikowania. Mam dziwną zdolność do histeryzowania w najgłupszych momentach i przez najgłupsze rzeczy. Chciałabym wszystko zmienić, wszystko odwrócić, patrzeć jak przez szkiełko. Mieć coś delikatnego, ale coś, o co nie musiałabym się bać.

muzyka: "Thinking of you" Katy Perry 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz