Intryguje mnie moja odmienność. Przeraża. Sprawia, że zapominam o tym co ważne i zamykam się w mojej owodni egoizmu. W skroniach pulsuje mi jakiś dziwny ból, którego jeszcze nigdy nie poznałam. Podoba mi się. Jest taki samodzielny, nie używa mojej świadomości do działania.
Kręcę się w kole zwątpienia.
Lubię kiedy jest mi zimno.
Kręcę się w kole zwątpienia.
Lubię kiedy jest mi zimno.
ZAWALIŁAM NIEMIECKI!
O tak, dopiero co napisałam test końcowy, ale już to czuję. Nie zdam matury i zamiast studiować w Berlinie będę woźną w gimnazjum.
O tak, dopiero co napisałam test końcowy, ale już to czuję. Nie zdam matury i zamiast studiować w Berlinie będę woźną w gimnazjum.
O Boże, nienawidzę tego, co ze sobą robię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz