13 grudnia 2009

komin ap on prodżekt ranłej


Wszystkim wydaje się, że jestem taka inteligentna, a ja na nich patrzę i uśmiecham się słodko, chociaż nic nie rozumiem, żadnego wyrażenia i zwrotu padającego z uszminkowanych ust. Zachwyceni moim urokiem i tym, że tak namiętnie wkuwam chemię i fizykę, bo tak bardzo nie chcę skończyć na kasie w Dino, tudzież Biedronce, a na UAMie, wydział dziennikarstwa lub językoznawstwa, mierzą mi poziom IQ testami w Focusie, i zachwycają się wynikiem sto.sześćdziesiąt, nie kłamię. 
Niczego nie kumam, o co kaman, heloł? 
Mam słaby wzrok i widzę wszystko trochę inaczej, wszyscy o tym wiedzą, ale nie mówią, bo też nie rozumieją, a tego czego nie potrafią określić, jest złe i pozbawione jakiegokolwiek intelektu ze strony artysty. 
Jednakże kogo to obchodzi, mnie chyba już też nie, najważniejsze żeby spokojnie zdać testy z fizyki, iść do kina i ubrać się w bluzy adidas originals oldschool, buty nike high dunk i pory z krokiem w kolanach/bershka ma fajne/, i te ciuchy już są moje, bo jestem fajna i mam fajnego tatusia.
Święta tuż tuż, jednak wcale za nimi nie czekam, chociaż w tym roku jestem uzbrojona w całkiem niezłą sumkę na prezenty dla rodziców (babcia jest już stara i trochę jej się kręci jak daje wnukom kasę, ale co tam, jestem jej najlepszą wnusią, nie da się ukryć). No i oczywiście nie jestem wcale takim zimnym skurwysynem jak o tym myślałam. Ukochałam moją niziutką babcinkę całą miłością w moim małym serduszku (money money money makes me funny). Cale miasto udekorowane śmiesznymi świecidełkami, hepeningi na rynku, kolejny epizod pod tytułem martu foci, ejtikru tańczy hyphop, kręci się, będzie choinka, pierniki dobre, i całkiem fajne, że nie mamy kota, bo smutny byłby los Grizłoldów.

Ale na mnie jak zwykle czeka język polski, napisz sto rozprawek w tydzień i naucz się dwustuczterdziestusześciu środków stylistycznych, po jaką cholerę, ja się pytam. Więc soł tyz iz krismas and e hepi nju jer będzie obchodzone, jak co tydzień, w piątek z moimi psiapsiółkami, w sinemasiti kinepolis poznań, w sali numer sześć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz