30 czerwca 2010

jejeje!

Z dumą oświadczam, że od września jestem uczennicą klasy matematyczno-fizycznej w najlepszym liceum w Wielkopolsce, i nic i nikt tego nie zmieni, już za późno, aby wepchnąć mnie na listę do biol-chemu i jestem taka szczęśliwa z tego powodu, że zaraz mi wyleci uchem, ałć. Moje nazwisko zajmuje czołowe miejsce na liście i głupio by było, gdyby rodzicie zmusili mnie, aby się go stamtąd pozbyć. 
Nigdy się nie obawiałam, że mogę być wpisana na listę rezerwowych, ale to, że już oficjalnie jestem w najlepszej klasie, ha, to jest no super :).
Przez te dwa miesiące pozostaje mi jedynie powtarzać materiał z fizyki i wariować ze szczęścia, bo mam mózg, taaa, mam mózg, potrafię nie tylko pisać, ale także logicznie myśleć, no i liczyć, jea xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz