Mój nauczyciel języka polskiego wbrew pozorom to bardzo mądry życiowo człowiek.
- Skąd się bierze zło? Z GIMNAZJUM.
No i oddał mi 'najciekawszą pracę w waszej klasie' z cztery minus, jooł. Skubaniec.
Dzisiaj na biologi zachciało mi się rzygać, ale chłopcy znowu byli tacy dowciapni, że ryba wypłynęła i uwielbiam chłopców z mojej klasy na biologii.
- Skąd się bierze zło? Z GIMNAZJUM.
No i oddał mi 'najciekawszą pracę w waszej klasie' z cztery minus, jooł. Skubaniec.
Dzisiaj na biologi zachciało mi się rzygać, ale chłopcy znowu byli tacy dowciapni, że ryba wypłynęła i uwielbiam chłopców z mojej klasy na biologii.
Słońce jest dziś takie piękne, że aż mi zbrzydło. Mam godzinny romansik z internetem, muszę. I rozpieprzyłam moje buciki i nie mam dziś w czym lecieć na imprę do Dżenksa, ale u niego i tak się tańczy w wannie w czternastoosobowym duecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz