10 lutego 2012

hip & collar bones


Water -> Green Tea -> Diet Coke ->Chewing Gum -> 40kg
Ok, nigdy nie dojdę do czterdziestu, bo ciągle wpierdalam czekoladę. I wszytko mi idzie w dupę, a ciągle maleją mi cycki i jeszcze bardziej wystają mi żebra. Kocham i nienawidzę moich żeber.
Dzisiaj wielkie poznańskie party dla uczczenia dwutygodniowego opierdalania się. Oczywiście ja bawię się ukradkiem. Bo w poniedziałek mam próbną maturę z fizyki (fizdy pizdy, i'm sorry). Będę musiała wszamać jakiegoś trzystu kalorycznego batona przed tym dwu i półgodzinnym maratonem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz