Nie pamiętam kiedy ostatnio udało mi się czegoś nie zrozumieć. Utknąć w błogim stanie nieświadomości i rozkoszować się słodką dygresją. To byłoby aż nazbyt proste i przewidywalne. Niepotrzebne żadne bezsensowne działania i tonięcie w bezkresie. Homo sapiens to gatunek zagrożony wyginięciem. Świadomość jest po to, aby parzyć. Tyle niedomówień, rozum został wymieniony na czyste sumienie, kwilę jak małpa. Czasami słowa stają się ciężkie i opadają na dno, są zbyt niestrawne, nierozkładalne, nieokrzesane i gniją. To nie ich wina, że pokrywają się zwierzęcą pleśnią.
Pozory, pozory, pozory, pozory. Wypowiadam to słowo tak długo, aż cała próżnia wypełni się nonsensem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz