Chyba szaleję i nie wiem czy to z powodu wszechobecnego stresu i powoli narastającej presji egzaminowej czy mojej właśnie uaktywnionej chorej fascynacji. Nie, nie mogę myśleć. Nie mogę się zakochać. Nie w kimś takim jak on.
Wszędzie czuję papierosy. To dzisiaj specjalny zapach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz