Co za cios. W ogóle niespodziewany. Ale jakoś mnie to tak bardzo nie boli, tylko trochę. Kiedy już wydaje ci się, że to, czego tak pragnęłaś, za chwilę będzie twoje, nagle okazuje się, że wszystko na marne. Ale nie wszystko stracone. Tylko znowu potrzebuję czasu, a jego jest już za mało. Nadzieje o sprzyjające okoliczności - prawdopodobne, niedługo nowe życie. Czasami trudno jest życzyć szczęścia komuś, kogo kochasz.
A może tak miało być? Może to był zły cel. Złe marzenie. Ale takie radosne. Szkoda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz