4 października 2010

xyz


siema. ja to jednak z tej biologi chyba czwórkę dostanę. no jeszcze czwórkę z historii za obiboczenie się i piątkę z niemca. no i pałę, tudzież dwa z geografii. ah, no i jeszcze pani od matmy mnie wyzwała, bo nie umiałam zrobić zadania.
ale ogólnie to jest spoko, jutro idem sobiem na zlecenie i siem urywam ze sprawdzianu z polaka, idem robić focie, co by sobie dostać pochwałkę. 
Byle do piątku, wtedy sobie powzdychamy nad ogromem miłości, teraz fizyczka & matematyczka company. 
kurfa, chyba dostaję na łeb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz