22 marca 2011

a new daydreaming

Oh, miałam napisać coś fajnego, ale oczywiście wszystko zapomniałam, trochę zmienił mi się nastrój po czytaniu różnych głupot w internecie i zmieniłam stację na last.fm z Amy Winehouse na Massive Attack, awww, nie potrafię się uwolnić od tych gości. Moja głowa szaleje od nadmiaru downtempo. Ale jest dobrze, tak niesłychanie dobrze, jest wiosna, nie chce się chodzić do szkoły, prawie codziennie urządza się piękny wagarowy dzień. 
Dobra, nie chce mi się pisać. Skoczyłoby się na Maltę znowu. A chyba jutro mam z czegoś sprawdzian. Tylko sobie nie mogę przypomnieć z czego. Oh, to liceum. Jest w wystarczającej odległości od domu, że gdy przy nim jestem, myślę sobie, że dam radę przejść się jeszcze kawałek do parku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz