jaram się zdjęciami w vogue, jaram się męskimi perfumami, deszczem, który jest wszędzie, chmurami, muzyką the pretty reckless i brucem spreengstem, pieprzę na wszystko, chodzę w trampkach po moim mieście, maluję wargi czerwoną szminką, noszę rozpuszczone włosy, wącham alkohol, chociaż go nie piję, jestem zajebistą singielką i uwielbiam wszystkich chłopców, mam rozchylone wargi, łączę nasze skóry, nasze umysły, uwielbiam dżins i koronkową bieliznę, obiektywy pachną pomarańczami i czekoladą, mdły jest dziś ten zapach, jestem taka szalona, wulgarna i źle wyostrzona, zapomniałam jak się nazywam, kim jestem, szumi mi w głowie, jestem chujowo szczęśliwa, trochę smutna, nie potrafię nazywać emocji,je życie osobiste już dawno wygasło, nie chcę nikogo kochać, wszystkiego się boję, chciałabym mieć chomika, przemalowuję swój pokój, wącham wodę, dotykam powietrze, rozdwajają mi się włosy, rozdwajają mi się paznokcie, rozdwaja mi się jaźń, moje wielkie ego. jestem taka sama pośród wszystkich ludzi, którzy mnie dotykają.
dzisiaj odpowiadam brzydkimi słowami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz