15 grudnia 2011

mmmmmmmmmmm


Czasami chciałabym napisać coś tak ważnego, przejmująco, ale po prostu się nie da. Ja taka nie jestem. Patetyczna. Ja lubię starego rocka. Lubię gitary i fortepiany, skrzypce. Zdaje mi się, że za czymś tęsknię, ale kompletnie nie wiem co się dzieje. Nie będę już słuchać tylu ballad. Chciałabym być artystką, a nie tylko kochać sztukę.
Ale teraz coś na prawdę. Świat jest pojebany. Uważam, że geje są uroczy. Jestem gotowa w ekstremalnych warunkach zostać lesbijką. Lubię nosić wąskie dżinsy. Jarają mnie wystające kości biodrowe. I żebra. Moje żebra już są tak wystające, że mój chłopiec nie wie czy całować je czy moje piersi. To nie jest chore. To jest nasze. Nie lubię piwa, piwo śmierdzi. Jestem bardzo cyniczna i bardzo dużo kłamię. Gubię różne rzeczy. Jestem totalnie bez hajsu. Trochę mi się wydaje, że mój intelekt sobie powoli obumiera. Nie cierpię matematyki. Intensywnie myślę o mojej rozszerzonej maturce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz