Mam chore sny. Piękne, ale chore. Powinny być zakazane. Przez nie w mojej głowie rodzą się dziwne fascynacje, a potem budzi się sumienie.
Mogłabym się zakochać i jednocześnie dotknąć dna moralnego. Nie wiem, czy warto. Ale chyba tak. Przecież jest lato.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz