Muszę zacząć pisać, bo inaczej zginę. Moje myśli mnie same zniszczą.
Poszłam za sercem i doprowadziło mnie to donikąd. Zostało złamane. I powoli zaczyna mi się wydawać, że już ok, ale wcale nie. Nie mogę sobie poradzić z tym, że chciałam kogoś obdarować szczerą miłością i ten ktoś ją wziął, a potem oddał. Oszukał mnie. A ja nadal chcę mu ją dać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz